Kredyty tylko z wkładem własnym. Co się zmieni?

Kredyty tylko z wkładem własnym. Co się zmieni?

Od 1 stycznia 2014 roku banki przestaną udzielać kredytów hipotecznych osobom, które nie będą posiadały przynajmniej 10 proc. wkładu własnego. Taki ma być efekt zmian, które chce wprowadzić Komisja Nadzoru Finansowego.

Dziś zdecydowana większość banków oferuje kredyty na 100 procent wartości nieruchomości. – Można uznać je za łatwo dostępne. Spośród ofert wielu banków można wybrać coś dla siebie – przekonuje Bartosz Jamróz, dyrektor rozwoju biznesu w eurobanku.

Ale to ma się zmienić. Pod koniec ubiegłego roku KNF przedstawił propozycję nowelizacji Rekomendacji S, która reguluje zasady udzielania kredytów. Mają one zmniejszyć ryzyko, na jakie narażone są banki w związku ze spadkiem cen nieruchomości. – Nadzór bankowy wprowadza regulacje, które obowiązują już w wielu krajach Europy Zachodniej. Od przyszłego roku maksymalny poziom LTV – czyli stosunku wartości udzielonego kredytu do wartości nieruchomości – dla kredytu hipotecznego wyniesie 90 proc. A od 2015 roku 80 proc., ale z możliwością ubezpieczenia 10 proc. brakującego wkładu własnego – mówi ekspert eurobanku.

Niektóre banki już obniżyły poziom LTV do 90 czy nawet 80 proc. – Działania te jednak silniej związane są z sytuacją na rynku mieszkaniowym, mam tu na myśli spadki cen do poziomów z 2006 roku, niż z podejmowanymi przez KNF działaniami – wskazuje Bartosz Jamróz z eurobanku.

Co nowe regulacje oznaczać będą dla potencjalnych kredytobiorców? – Te zmiany będą oznaczały konieczność uzbierania środków na wkład własny, co często w przypadku osób planujących zakup pierwszego własnego mieszkania, może oznaczać konieczność skorzystania z pomocy rodziców – mówi Bartosz Jamróz z eurobanku. W praktyce jednak część osób może zostać pozbawionych szansy na wzięcie kredytu. A to może przyczynić się do jeszcze głębszego spadku cen mieszkań.

Teoretycznie dostępność mieszkań jest dziś większa niż kilka miesięcy temu. – Ceny nieruchomości spadły do poziomu z 2006 roku i mamy rekordowo niskie stopy procentowe – zauważa ekspert eurobanku. Niestety rynkowi brakuje impulsu, jakim jeszcze do niedawna był program Rodzina na Swoim. – Ale na początek 2014 roku zaplanowano wprowadzenie nowego programu Mieszkanie dla Młodych. Gdyby tak się stało, ci, którym najtrudniej było by uzbierać wkład własny, otrzymaliby wsparcie w postaci rządowego programu – mówi ekspert eurobanku.

Posiadanie wkładu własnego przekłada się na wymierne korzyści. – Osoby posiadające wkład własny mogą liczyć na niższą marżę. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że osoby wnoszące wkład własny w sposób bardziej rzetelny regulują swoje zobowiązania – mówi Bartosz Jamróz z eurobanku.

Ponadto wobec osób, które nie posiadają wkładu własnego na poziomie 20 proc. banki stosują mechanizm ubezpieczenia niskiego wkładu. Jak to wygląda w praktyce? Jeżeli klient bierze kredyt na 85 proc. wartości nieruchomości, to jego wkład własny wynosi 15 proc. Od 5 proc. brakujących do wymaganego przez bank poziomu wkładu własnego, trzeba będzie uiścić ubezpieczenie. Z reguły opłaca się je na okres od 3 do 5 lat z góry. Jego koszt może wynosić np. 3,5 proc. od brakującej nam kwoty.

Dlatego też bankowcy przekonują, że warto systematycznie i regularnie oszczędzać z myślą o wkładzie własnym przyszłego kredytu. – W Polsce nie ma jeszcze mechanizmów tak powszechnych, jak choćby u naszych zachodnich sąsiadów, u których bardzo dużą popularnością cieszą się kasy mieszkaniowe. Dziś część przyszłych kredytobiorców odkłada pieniądze na lokatach, różnego rodzaju funduszach czy planach oszczędzania. To najbardziej powszechne metody gromadzenia kapitału na wkład własny – mówi ekspert eurobanku.

Źródło: www.money.pl

FacebookTwitterGoogle+LinkedInEmail